Wysokie zyski w zasięgu ręki – sprawdzona latami forma oszczędzania

Jak w stosunkowo bezpieczny sposób zarabiać kilkanaście procent netto? Po kilku latach weryfikacji zdecydowaliśmy się przedstawić, w co sami lokujemy swoje środki przy umiarkowanym stopniu ryzyka w stosunku do oferowanych wysokich zysków. Pamiętajmy jednak o dywersyfikacji, aby nie kierować całego swojego zaplecza finansowego w jedną formę inwestowania, tylko w ten sposób możemy ułatwić sobie zdobycie niezależności finansowej, stając się rentierem. Przeczytaj całość uważnie, bo warto poświęcić trochę czasu, aby upewnić się, że trafiłeś na bardo dobry sposób otrzymywania dochodu pasywnego. Można zacząć, mając już klika tysięcy na starcie.

Zapewne część z naszych czytelników słyszała o pożyczkach społecznościowych, ale opinie inwestorów bywają często zniechęcające, a dlaczego? Bowiem pewien odsetek pożyczkobiorców zwyczajnie przestaje spłacać swoje zobowiązania, a skuteczność windykacyjna bywa tu niewystarczająca. Ale gdyby ktoś zapewnił nam, że w razie problemów ze spłacalnością rat przejmie ryzyko na siebie i to bez dodatkowych kosztów? Niemożliwe? A jednak! Gwarantem jest spółka Nobiles2.

Przez kilka lat weryfikowaliśmy opinie inwestorów z całej Polski na temat takiego właśnie sposobu inwestowania, który oferuje spółka o zasięgu krajowym. Z punktu widzenia pożyczkobiorcy istnieje ponad 200 stacjonarnych punktów obsługi klienta na terenie całego kraju, a z punktu widzenia inwestora – ma on do dyspozycji internetowy system zarządzania lokowaniem swych środków.

Spółka stale się rozwijała, otwierając kolejne oddziały, podnosząc swój własny kapitał obrotowy i początkowo oferowała głównie chwilówki (stąd pierwotna nazwa firmy Kredyty Chwilówki – tak, to ci od jeżdżących czerwonych „maluchów” z reklamą na dachu, natomiast sama spółka zajmująca się obsługą inwestorów nazywa się Nobiles2), inwestorzy mieli szybki i niesamowicie duży zarobek, ale spółka ma określoną strategię i nie zwiększa w nieskończoność puli przeznaczanej na tą działalność. Po kilku latach zarobili wystarczająco dużo, aby przejść na własne finansowanie tej gałęzi działalności. W międzyczasie rozwinięta została druga gałąź działalności oparta o finansowanie zewnętrznych inwestorów, a dotycząca pożyczek oferowanych na 12, 18 lub 24 miesiące z comiesięcznymi spłatami rat. Program System-Partner funkcjonował przez rok, a obecnie jest w fazie wygaszania (nie można już inwestować nowych środków) ze względów formalno-prawnych. Wynika to z rozbieżności interpretacyjnych krajowego prawa między spółką a Komisją Nadzoru Finansowego. Spór trwa nadal, gdyż (o czym sami rzetelnie informujemy), spółkę umieszczono na liście ostrzeżeń KNF.

Spółka nie poddała się i dostosowała do wątpliwości prawnych wnoszonych przez KNF i utworzyła docelowy program inwestowania (poprzednia nazwa Pożyczkoposiadacz została zmieniona na ładniej brzmiącą i bardziej adekwatną – Pro-Zysk) w pożyczki społecznościowe. Społecznością są sami inwestorzy, którzy podpisują umowę ze spółką, a pożyczkobiorcami są osoby zgłaszające się do biur spółki i po pozytywnej weryfikacji otrzymujący ową pożyczkę.

W chwili obecnej system funkcjonuje w ten sposób, że spółka nie posiada naszej gotówki (o co miała pretensje KNF), a jedynie odsprzedaje nam udzieloną pożyczkę, nadzorując jednak do końca jej obowiązywania sprawy związane ze spłacaniem rat. Otrzymujemy od spółki drogą elektroniczną ofertę i możemy zakupić taką pożyczkę lub ją odrzucić. Jest to forma średnioterminowego oszczędzania, bowiem najdłuższy czas do zakończenia spłat ostatniej raty to 2 lata. O gwarancji bezpieczeństwa nieco dalej. Co ważne inwestorem może być zarówno osoba prywatna jak i przedsiębiorcy.

Pro-Zysk najlepsza inwestycja

Poniżej przedstawiamy relację jednego z naszych zadowolonych inwestorów, któremu poleciliśmy tę formę inwestowania (sami już od 2012 roku posiadamy aktywną usługę jeszcze w ramach poprzedniego programu i potwierdzamy wysoką skuteczność oferowania usług). A polecając na tej stronie taką usługę, co sami zyskujemy? Prócz zadowolenia czytelników prowizję od zainwestowanej przez inwestora kwoty. Pomijając nasze pośrednictwo nie zwiększycie dochodu, więc nie żerujemy na Waszych pieniądzach, a zyskujemy na samym pośredniczeniu, gdyż Nobiles2 dzięki nam zyskuje klienta usługi Pro-Zysk (a to dla nich tańsze od korzystania z tradycyjnych reklam). Jest to metoda Win-Win-Win, bowiem zyskuje nasz czytelnik, spółka oferująca usługę oraz my. Wystarczy, że nam zaufasz i podasz na email niezbędne dane (szczegóły – patrz na końcu artykułu), które bezzwłocznie przekażemy przedstawicielowi Pro-Zysku, a ten skontaktuje się z Wami telefonicznie celem omówienia spotkania w dogodnym dla Was miejscu kraju. My sami nie gromadzimy ani nie przetwarzamy dalej tych (i tak okrojonych) danych osobowych poza tym jedynym przesłaniem namiarów do przedstawiciela Pro-Zysku. Oto zapowiedziana relacja:

Relacja zadowolonego inwestora

Ze względu na dużą wysokość potencjalnych zysków i rosnącą popularność tego systemu postanowiłem sprawdzić, czym pachnie ten sposób zarabiania pieniędzy. A że łatwo się zniechęcam, opiszę swoje wrażenia i spostrzeżenia, bo zapewne niejednemu się to przyda w przyszłości. Wspólpraca z systemem „Pro-Zysku” jest bardzo prosta. Wbrew czasem niechętnych opinii na forach, ja nie odczułem żadnego dyskomfortu związanego z obowiązkami dotyczącymi wykupu pożyczek.

Potencjalnego inwestora firma wyszukuje najchętniej z polecenia, ja trafiłem właśnie w ten sposób do spółki NOBILES2. Osoba polecająca przesłała mój numer telefonu do systemu, z którego odebrała dane osoba odpowiedzialna za kontakt z inwestorami. Co ciekawe zadałem pytanie, dlaczego firma korzysta najchętniej z tej formy kontaktu z nowymi klientami i otrzymałem informację, że to najlepsze i najcenniejsze źródło inwestorów, pomijając niewielką cenę za bonus dla polecającego w porównaniu do zwykłej reklamy w telewizji. Kontakt był błyskawiczny, a dwa dni później byłem już na spotkaniu z przedstawicielem firmy w jednym z lokali szybkiej pożyczki w moim mieście (jednym z wielu w całej Polsce). Polecający zyskuje drobny procent wartości proporcjonalnie do naszej inwestycji z okresu pierwszych 6 miesięcy, ale to koszt spółki, a nie z naszych finansów. Warto zatem dać komuś zarobić, ja tak zrobiłem, skoro nic na tym nie tracę, a mogę odwdzięczyć się za rzetelną informację o ciekawej formie zarabiania pieniędzy.

Spotkanie ma na celu wyjaśnienie wszelkich wątpliwości dotyczących inwestowania w pożyczki oraz działania systemu obsługi. Spotkanie kończy się podpisaniem umowy dostępu do systemu sprzedaży pożyczek (można też wziąć umowę do domu i podpisać później, a następnie odwieźć z powrotem do najbliższej siedziby spółki).

Ważne: musimy mieć przy sobie numer konta założonego w Banku ING najlepiej wyłącznie do obsługi transakcji „Pro-Zysku”. Dlaczego? Przede wszystkim by mieć pełną kontrolę nad obiegiem wpływających rat na nasze konto, mając również na uwadze niezachwianą przejrzystość przelewów przychodzących i wychodzących np. opłat do Urzędu Skarbowego z tytułu Podatku od Czynności Cywilnoprawnych (PCC w wysokości 1% wartości pożyczki). Na początku nie byłem przekonany czy to konieczne, ale uwierzcie mi, tak trzeba. (Poniżej informacja, jak szybko i sprawnie założyć konto Direct przez internet).

 

Ale wróćmy do samego systemu i sposobu posługiwania się nim. Przygoda zaczyna się od ustalenia wysokości inwestycji, co wiąże się na początku z dziwną zasadą przekazania dotacji 1% kwoty przyszłych inwestycji na Klub Sportowy „Soła” w Oświęcimiu. Jest to jeden z kilku kosztów poniesionych na inwestycje, tak to trzeba traktować. Dlaczego? To bardzo dobrze wyjaśnia przedstawiciel firmy, myślę, że ta kwestia nie wymaga komentarza. Wpłacamy 1% z kwoty np. 10 000 (czyli 100zł) i cieszymy się limitem pożyczek do kwoty 10 000 przez najbliższy rok. Cała operacja trwa jeden dzień, zanim zobaczymy w systemie dostępny limit, czas ten potrzebny jest pewnie na zaksięgowanie i pracę obsługi systemu (to typowy czas obsługi dowolnych zleceń finansowych w systemie). Przelew powinien być oczywiście ze swojego konta ING. Po lekkim zastanowieniu to całkiem inteligentne, że na koncie obsługującym dotacje widać, ile całego kapitału krąży w systemie.

Za każdym razem system powiadamia mailowo i smsem o ofercie wykupu paczki z zestawem pożyczek na kwotę mieszczącą się w ramach ustalonego limitu w systemie (o czym pisałem wyżej).

Inwestor loguje się do systemu przez podanie loginu ustalonego podczas podpisania umowy, następnie wklepujemy pesel i klucz wieloznakowy z zabezpieczeniem z obrazka, na końcu podajemy hasło ustalone przez nas samodzielnie.

stabilne zyski z inwestycji

Co ciekawe system logowania jest kilkupoziomowy, dość dobrze zabezpieczony i nie pozwala na bezczynne i długie logowania, od razu wywala z systemu i powiadamia o konieczności ponownego logowania przy zbyt długiej bezczynności. Nie spotkałem drugiego tak precyzyjne zbudowanego zabezpieczenia wejścia do systemu zarządzania finansami.

Po zalogowaniu w systemie mamy do czynienia z prostym menu. Pozycja pierwsza to Kapitał (gdzie umieszczono podstawowe informacje o granicznej kwocie inwestycji oraz aktualnie osiągniętego poziomu inwestycji, dane w okienkach oczywiście przykładowe):

Pro-zysk - Wysokie zyski w zasięgu ręki

Pozycja druga w menu Pożyczki, gdzie widzimy oferty pożyczek do kupienia oraz trwające i zakończone pożyczki (dane w tabeli oczywiście przykładowe). Pozostałe zakładki chwilowo nie wymagają komentarza.

Wysokie oprocentowanie

Wracamy do informacji o ofercie pożyczek. Zaglądamy do okna Pożyczki, wybieramy oferty pożyczek i mamy informacje o pakiecie (w zależności od zamożności portfela od jednej do kilku pożyczek jednocześnie). Pożyczki, z którymi możemy się zmierzyć to: (po korzystnych zmianach od kwietnia 2015)
Kwota 2888 zł na 1 rok (z rabatem 163 zł).
Kwota 3156 zł na 1,5 roku (z rabatem 299 zł).
Kwota 3380 zł na 2 lata (z rabatem 427 zł).
Kwota 5070 zł na 2 lata (z rabatem 667,50 zł).

Czym jest rabat? To kwota, o którą pomniejszamy cenę zakupu pożyczki, stanowi ona dla nas dodatkowy zysk. Podstawowym zyskiem jest jednak czterokrotność stopy lombardowej ustalanej przez Narodowy Bank Polski – jest to maksymalna ustawowa wartość oprocentowania, na którą można legalnie sobie pozwolić. We wrześniu 2014 stopa wynosiła 4%, co oznacza, że nasz zysk to 16% plus kwota rabatu (niecałe 4% dodatkowo w skali roku). Trzeba pamiętać, że to nie działa jak klasyczna lokata. Bowiem tu co miesiąc otrzymujemy od pożyczkobiorcy spłatę stałej raty, pieniądze więc uwalniają się wcześniej niż w banku, możemy tę część ponownie przeznaczyć na zakup nowej pożyczki, co zwiększa realny zysk brutto w skali roku. Spółka po pierwszym roku działalności przeliczyła średni zysk dla całej bazy klientów, wyszedł imponujący wynik: aż 24,85%! Pamiętajmy, że trzeba od tego zapłacić podatek od zysków kapitałowych (po każdym roku podatkowym, czyli mamy czas na przelew do US do końca kwietnia roku następnego, szczegóły, jak to zrobić, znajdziemy na stronie systemu Pro-Zysk) oraz uwzględnić w obliczeniach coroczną darowiznę 1% i kwoty wynikające z podatku PCC, aby uzyskać faktyczną kwotę netto – ale i tak będzie to jakieś 5 razy więcej, niż na aktualnych dobrych lokatach bankowych!

A co zrobić, gdy chcemy zwiększyć kwotę inwestycji, bo np. mamy nowe środki lub przyrastają one na skutek otrzymywania zysków? Wystarczy dokonać kolejną wpłatę darowizny na ową nadwyżkę ponad dotychczasową deklarację, system sam będzie pamiętał daty poszczególnych darowizn, każda z nich obowiązuje przez rok).

Wróćmy do obsługi systemu. Zatwierdzamy lub nie pakiet pożyczek (mamy na to 3 dni, potem na wykup tego pakietu ma szanse inny inwestor). Po zatwierdzeniu pakietu wyświetla nam się informacja, jaką kwotę po rabacie mamy wpłacić na konto, dotyczy to całej tej konkretnej paczki (zestawu pożyczek zakupionych). Opłacamy ten pakiet z informacją o numerze paczki w treści przelewu. (numer rachunku wpłat jest zawsze ten sam, mamy go zapisanego w umowie, więc cykliczność przelewów nie ma znaczenia). Zazwyczaj na drugi dzień pakiet zostaje przepisany do pożyczek wykupionych (po zaksięgowaniu wpłaty).

Zaglądamy w pozycję Pożyczki Trwające i mamy dokładny opis pożyczki. Możemy sprawdzić stan spłat, liczbę rat, rabat uzyskany na tej pożyczce, w zasadzie bardzo prosty układ tabeli, na której końcu znajdują się skróty do pobrania PCC (deklaracja podatku od czynności cywilnoprawnych) i jej treści do elektronicznego PCC (to dla ambitnych i leniwych czyli takich jak ja) oraz dokumentu cesji (przeniesienia praw ze spółki na mnie) na nas tej konkretnej pozycji. (tabela wyżej).

Teraz mamy do wyboru: albo drukujemy PCC, podpisujemy i wysyłamy pocztą tradycyjną (opcja było nie było pociągająca za sobą koszty, czas lub pieniądz, znaczy cenę znaczka), albo wysyłamy dokumenty PCC drogą elektroniczną (wersja tania i szybka).

W zależności od wybranej opcji przy pierwszej nie ma co tłumaczyć, każdy potrafi iść na pocztę lub sam zanieść PCC do Urzędu Skarbowego.

Natomiast przy wersji elektronicznej drukujemy cesję i pobieramy treść PCC do wczytania do Adobe Reader XI (darmowy program odczytu plików pdf) w celu późniejszego wysłania do Urzędu Skarbowego i opłacenia podatku 1% PCC.

Wysyłka elektroniczna jest dość prosta (cała procedura opisana w pliku pdf do ściągnięcia po zalogowaniu w systemie): instalujemy Adobe Reader XI, doinstalujemy wtyczkę e-deklaracje wtyczka oraz ściągamy wzór deklaracji do wypełnienia PCC-3(2)_v2-1E (linki do plików znajdują się na stronie „Pro-Zysku” wraz z szczegółową instrukcją napisaną w miarę prostym językiem).

Odpalamy Adobe Reader, wczytujemy czystą deklarację PCC i z menu rozszerzonego po prawej stronie wybieramy pozycję importuj dane (dane zaznaczamy te, które ściągnęliśmy sobie z systemu „Pro-Zysk”), program wczytuje dane i wypełnia nimi czystą deklarację, teraz nie pozostaje nam nic tylko podpisać dokument i wysłać elektronicznie.

W tym celu przechodzimy o pozycję niżej o nazwie Edeklaracje i wciskamy Podpisz i Wyślij.

Jeśli mamy zarejestrowany certyfikat kwalifikowany, klikamy na niego, potwierdzamy hasłem i wysyłamy. Jeśli nie, to korzystamy z opcji wypełnienia informacji o dochodzie za poprzedni rok i tym sposobem potwierdzamy swoją tożsamość. Potwierdzamy chęć wysłania, czym przechodzimy do ostatniego etapu.

Ukazuje się nam numer referencyjny, który kopiujemy lub zapisujemy w pliku w celu późniejszego pobrania potwierdzenia przyjęcia złożonego formularza przez Urząd Skarbowy. Otrzymujemy informację, dokument wstępnie przetworzony. W dniu następnym sprawdzamy weryfikację tego dokumentu w programie Adobe Reader i drukujemy tzw. (UPO) Urzędowe potwierdzenie odbioru (całość wysłanych przesyłek jest w rejestrze przesyłek programu Adobe Reader, łatwo do nich wrócić). I wszystko w temacie.

Od razu opłacam PCC do Urzędu Skarbowego, wykonując przelew na konto mojego US z dopiskiem PCC i to tyle.

Ja lubię dla bezpieczeństwa mieć wszystko na papierze, więc drukuję Deklarację PCC z numerami nadania; UPO dla PCC; cesję pożyczki oraz przelew opłacenia kwoty PCC. Taki pakiet jest zabezpieczeniem naszej inwestycji. Są tacy, co wolą wersje elektroniczne tych dokumentów, ale to chyba zbędne mecyje, całą procedurę przy lekkiej wprawie można uprościć do minimum kilku minut.

Jedynym mankamentem jest czekanie jeden dzień na Urzędowe potwierdzenie odbioru PCC, ale to robię już hurtem następnego dnia.

Pierwszy pakiet pożyczek to faktycznie trochę pracy, potem, gdy raty pożyczek spływają, jest to zwykle jedna pożyczka na miesiąc lub kilka miesięcy, w zależności jaką kwotą dysponujemy. Mam nadzieję że w miarę prosty sposób naświetliłem tę formę inwestycji.

Zyski, które przyciągają inwestorów, są jasno określone i zabezpieczone posiadaniem cesji na inwestora. Co w razie kłopotów „Pro-Zysku” upraszcza sprawy egzekucyjne niewypłacalnych klientów. Jeśli chodzi o niespłacane pożyczki, to firma deklaruje odkupienie pechowych pożyczek i zwrot kwot zadłużenia po 3 miesiącach niespłacania rat przez niesolidnego klienta (co mamy potwierdzone oczywiście w umowie). Pożyczki po pierwszym miesiącu niespłacania trafiają automatycznie do windykacji i u nas w systemie pokazują się na czerwono, nie sprawdziłem jeszcze, bo nie miałem tej przyjemności. W moim odczuciu ten system może przynieść wiele korzyści przy małym nakładzie pracy, czego sobie i czytelnikom życzę.

Jak zacząć swoją inwestycję?

I tak kończy się ta długa, ale jak ważna historia, w której przedstawiliśmy zalety tej nietypowej formy pożyczek społecznościowych sterowanych przez usługę zewnętrzną i z zapewnioną gwarancją pozbycia się (bez dodatkowych kosztów) umów dotyczących problematycznych pożyczkobiorców. Co więcej, jeśli ktoś miałby potrzebę szybszego wyjścia z inwestycji, system oferuje także giełdę pożyczek, gdzie można wystawić na sprzedaż pożyczki posiadane i będące w trakcie (klienci się znajdą, gdy nieco obniżymy cenę względem realnej).

Chętnych do zainwestowania (ograniczenie dolne to kwota wystarczająca na choć jedną sensowną pożyczkę, czyli około 2500 zł) zapraszamy do przesłania na adres dobragaleriafinansowa[at]gmail.com (w miejsce [at] wstaw znak @): imienia i nazwiska, numeru telefonu kontaktowego oraz miasta (to ułatwia szybszy kontakt właściwego przedstawiciela regionalnego) w celu polecenia z korzyścią dla każdej ze stron. Dołącz, póki są wolne miejsca!