Obligacje Korporacyjne

Obligacje nie powinny kojarzyć się wyłącznie z obligacjami skarbowymi, które dają oprocentowanie roczne na poziomie zaledwie 2,5-6% (zależne od sytuacji gospodarczej i uzależnione od takich wskaźników jak WIBOR czy poziom inflacji), bo nie jest to atrakcyjna oferta dla drobnego inwestora. Może on bowiem zdecydować się na lokatę o podobnym, a często nieco wyższym nominalnym rocznym oprocentowaniem (np. ok. 5-6% brutto).

Obligacje korporacyjne

Znacznie wyższe oprocentowanie dostępne jest w przypadku inwestowania w obligacje korporacyjne, a także obligacje banków spółdzielczych i komunalne. Oferta tego typu papierów przeznaczona jest dla stabilnie inwestujących w okresie dłuższym niż rok, przy czym odsetki wypłacane są najczęściej raz na 3 lub 6 miesięcy (tzw. kupon odsetkowy), a nie na końcu, jak w przypadku typowych lokat. Oprocentowanie może być stałe lub zmienne, przy czym w tym drugim przypadku jest ono zwykle zależne od wskaźnika WIBOR najczęściej 3 lub 6-cio miesięcznego (np. przy WIBOR3M wynoszącym 5% i marży kuponu 6% uzyskujemy aktualne oprocentowanie roczne w wysokości 11%).

Obligacje mogą być nabywane na rynku pierwotnym lub wtórnym. W tym drugim przypadku korzysta się z rachunku maklerskiego, kupując i sprzedając tego typu papiery wartościowe na rynku Catalyst. Ma to swoje zalety (można w dowolnym momencie odsprzedać obligacje) i wady. Cena jednej obligacji to na ogół 1000 PLN, są także takie, które mają nominalną wartość wynoszącą 100, 10 000 oraz 100 000 PLN.

Im wyżej oprocentowane są obligacje, tym są atrakcyjniejsze i tym teoretycznie mniej chętnie właściciele chcą się ich pozbyć. Jednak to nie jest ścisła reguła, zależy to także od kondycji spółki, która wyemitowała obligacje. Zakup obligacji objęty jest prowizją, np. wynosi ona od około 0,19% do 0,29%, przy czym zwykle nie mniej niż 3 PLN, optymalny zakup powinien być zatem na kwotę nie mniejszą od 1500 PLN.

Na Catalyst podawana jest procentowa cena sprzedaży (w stosunku do jej wartości nominalnej). Przykładowo, gdy do terminu wygaśnięcia kupowanej przez nas obligacji (o nominalnej cenie 1000 PLN) zostało nieco ponad 12 miesięcy (4 cyfry skróconej nazwy obligacji oznaczają dwucyfrowy numer miesiąca, a po nim dwie ostatnie cyfry roku daty wykupu), a oprocentowanie obligacji w skali roku wynosi np. 12,5%, jej cena procentowa może wynosić np. 102%, czyli dla nas nie jest to już tak atrakcyjne rozwiązanie. Do tego trzeba brać pod uwagę, że kupujemy obligacje już od jakiegoś czasu znajdujące się na rynku, więc dodatkowo naliczona zostanie proporcjonalna część wartości odsetek, jakie narosły od ostatniej wypłaty kuponu odsetkowego. Te cechy wraz z niekorzystną formą naliczania opodatkowania sprawiają, że zakup na rynku wtórnym nie zawsze daje zadowalającą stopę zwrotu.

Znacznie lepszym rozwiązaniem do średnio i długoterminowego inwestowania jest zakup obligacji korporacyjnych na rynku pierwotnym, takie też oferty mogą znaleźć się w ofercie Galerii Świadomego Inwestora. Rozróżnia się dwa typy emisji: publiczną i prywatną (przeznaczoną dla małej grupy inwestorów). W praktyce drobne emisje mają próg wejścia między 10 000 a 20 000 PLN, w przypadku większych emisji próg może wynosić od 50 000 PLN, a nawet przekraczać 200 000 PLN. Nie zawsze jednak obligacje są potem wprowadzane na rynek Catalyst i trzeba się z tym liczyć.

Należy zadać sobie pytanie, czy inwestowanie w obligacje korporacyjne jest opłacalne? Rynek obligacji korporacyjnych nie jest bowiem pozbawiony ryzyka. Na pewno należy stosować dywersyfikację i nie przeznaczać zbyt dużych środków w papiery jednej spółki, podobnie jak w przypadku innych produktów. Nawet w przypadku ogłoszenia przez sąd upadłości spółki nie należy inwestycji spisywać na straty, bo tylko poważne firmy decydują się na emisje obligacji i trudnych momentach starają się wyjść z opresji np. przez restrukturyzację. Zatem z opóźnieniem, ale i tak powinno udać się odzyskać sporą część lub całość zainwestowanego kapitału. Wiele zależy od branży, np. w 2012 roku bardzo ryzykowne stało się budownictwo (autostrady i inne przetargi wysokobudżetowe). Trzeba mieć zatem świadomość co do ryzyka inwestycyjnego i zabezpieczeń wypłacalności firmy. Nie wszystkie obligacje są zabezpieczone, ale nawet wśród zabezpieczonych mamy różne formy np. hipoteka, zastaw rejestrowy, blokada finansowa na rachunku maklerskim itp. Wiele obszarów działalności z góry skazana jest na finansowanie poza bankowe, np. branża windykacyjna cechująca się dużą zyskownością. W takim przypadku są w stanie zaoferować inwestorom wysokie oprocentowanie (nawet 12-15%) w zamian za obligacje niezabezpieczone. Któż jednak lepiej rozplanuje swój bezpieczny biznes plan, jak nie specjalista od odzyskiwania długów?